spot_img

Tajemnice Sakramentów

Autor: ks. sdk. Fabio M. Loutfi

Przyjąłeś to co nasze, a obdarzyłeś nas tym, co Twoje, aby przywrócić nam życie i zbawić nas. Tobie Chwała na wieki!

Jedność w Różnorodności: Tradycje Wschodnie i Zachodnie w Katolickim Kościele

Bogactwo i różnorodność tradycji katolickich, zarówno wschodnich, jak i zachodnich, są świadectwem ekspansji przesłania Jezusa Chrystusa na całym świecie, zgodnie z tym, co dał apostołom, aby szli i głosili ewangelię wszystkim narodom. “Jezus przyszedł i przemówił do nich, mówiąc: Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”. (Mt 28:18-19)

Kościół maronicki, jeden z wielu kościołów, które rozkwitły dzięki tej misji, jest uderzającym przykładem tej różnorodności w społeczności katolickiej. Aby zrozumieć duchowość Kościoła maronickiego i innych tradycji, należy najpierw zastanowić się nad istotą terminu „katolik”. W Piśmie Świętym czytamy, że “nie jesteście więc już obcymi i cudzoziemcami, lecz współobywatelami świętych i domownikami Boga, zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, którego kamieniem węgielnym jest Jezus Chrystus” (Ef 2:19-20). Bycie katolikiem oznacza bycie członkiem jednego świętego, apostolskiego Kościoła, który podziela wspólną wiarę w Chrystusa. Wiara ta rozwija się w różnych tradycjach, zarówno wschodnich, jak i zachodnich. Kościoły zachodnie, mające swoje korzenie w stolicy Rzymu, oraz kościoły wschodnie, wywodzące się ze starożytnych stolic Antiochii, Aleksandrii i Konstantynopola, wyrażają tę samą wiarę katolicką poprzez różne liturgie, teologie, duchowości i kanony.

W zglobalizowanym świecie, w którym wiara katolicka obejmuje ponad 750 milionów dusz, znajdujemy wspaniały archipelag pobożności, w którym miliony wiernych znajdują swój dom w Kościołach Wschodnich. Oprócz różnych obrzędów, które paradują, wszyscy ci wierni łączą się w świętej trójcy: apostolskiej wierze, która ich łączy, niewysłowionych tajemnicach, które ich przekraczają, oraz jedności z papieżem, godnym następcą św. Piotra, jako następcą Chrystusa na ziemi, który prowadzi ich dusze po morzach życia duchowego.

Kluczowe jest jednak rozróżnienie między pojęciem “Kościoła” i “obrządku” w Kościele katolickim. Chrystus zapewnił nas: “Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem”. (Ten boski Pocieszyciel zainspirował i pomaga Kościołowi oraz dwudziestu dwóm kościołom suiuris obecnym we wschodnim świecie katolickim, z których każdy wyznaje jeden z sześciu głównych obrządków. Każdy kościół, w swej istocie, tworzy unikalną liturgię, która przedstawia się jako sposób, w jaki odkupieńcze dzieło Boga jest celebrowane i doświadczane. Co więcej, w swoim niekończącym się dążeniu do zrozumienia relacji między Bogiem a ludzkością, każdy kościół sui-iuris tka własną teologię, duchowość i liturgię ozdobioną unikalnymi niuansami.

Kościół maronicki, w swoim głębokim teologicznym rodowodzie, wywodzi się od pierwszych chrześcijan z Antiochii, gdzie po raz pierwszy nadano mu miano “chrześcijan”. “Tak więc przez cały rok Barnaba i Saul spotykali się z kościołem i nauczali wielu. W Antiochii uczniowie po raz pierwszy zostali nazwani chrześcijanami”. (Dzieje Apostolskie 11:26). Do dziś utrzymują syriacki jako swój język liturgiczny, dialekt aramejski, którego używał sam Jezus.

Nazwa “Kościół Maronitów” wywodzi się od postaci pustelnika-kapłana, świętego Marona, który swoje ziemskie życie zakończył w roku 410. Po jego śmierci, rozkwitła wyjątkowa społeczność, która później stała się znana jako maronici. Niemniej jednak, bieg historii ukazał nam, że najeźdźcy muzułmańscy w VII-X wieku, wspólnie z wewnętrznymi konfliktami w Cesarstwie Bizantyjskim, zmusili maronitów do opuszczenia równin Antiochii w Syrii, razem z ich wspaniałymi kościołami i klasztorami. W poszukiwaniu schronienia, znaleźli je w górskich pasmach Libanu. Na początku zamieszkali w jaskiniach i grotach, a z biegiem czasu, wznieśli skromne świątynie oraz klasztory.

W roku 687, ci nieustraszeni misjonarze i mnisi, rozpoznani jako maronici, pod przewodnictwem świętego Jana Marona, wybrali go na patriarchę stolicy Antiochii, tym samym uzyskując odrębność jako Kościół wewnątrz wspólnoty katolickiej. Ta historia ukazuje niezwykłą wytrwałość i wiarę maronitów, którzy przekształcili swoje cierpienie i trudności w mocny fundament swojego duchowego dziedzictwa. To dowód na to, jak Kościół Maronitów stał się integralną częścią historii Kościoła katolickiego i pozostaje źródłem inspiracji dla wiernych na całym świecie.

Rozwój i trajektoria Kościoła maronickiego zostały znacznie wzbogacone przez wpływ trzech ośrodków nauki i kultury, które odegrały fundamentalną rolę w jego ewolucji: Pierwszym z tych ośrodków jest Antiochia, miasto położone w zachodniej Syrii, obecnie znajdujące się w Turcji. Antiochia stała się ważnym ośrodkiem handlu i edukacji, wyróżniającym się bogatym greckim i syryjskim dziedzictwem kulturowym. W tym kontekście Antiochia odegrała kluczową rolę w kształtowaniu liturgicznej wyjątkowości Kościoła maronickiego.

Edessa, również położona w zachodniej Syrii, również znacząco przyczyniła się do rozwoju Kościoła maronickiego. Miasto to funkcjonowało jako centrum handlu i nauki oraz wywierało wpływ zarówno na kulturę grecką, jak i syryjską. Podobnie jak Antiochia, Edessa odegrała kluczową rolę w kształtowaniu charakterystycznego życia liturgicznego Kościoła maronickiego.

Z drugiej strony Liban, jako trzeci ośrodek wpływów, oferował bezpieczną przystań dla ustanowienia stabilnego życia monastycznego i parafialnego. Umożliwił również stworzenie instytucji edukacyjnych, które odegrały istotną rolę w wychowaniu dzieci należących do rodzin maronickich, które zawsze pozostawały zjednoczone i oddane swojej wierze. Z biegiem czasu maronici nie tylko byli wierni swojej tożsamości religijnej, ale także odegrali konstruktywną rolę w rozwoju Libanu, promując pokojowe współistnienie wszystkich jego społeczności.

We współczesnym kontekście diaspora maronicka obejmuje wiele różnych narodów i kultur. Kościół “matka” pozostaje w Libanie, podczas gdy wspólnoty filialne (własne eparchie) rozwijają się w różnych częściach świata. Zrozumienie tożsamości Kościoła maronickiego, ustalone przez Maronickie Zgromadzenie Patriarchalne (2003-2004), składające się z ponad 500 maronickich członków, w tym duchownych, zakonników i świeckich, z różnych regionów świata, jest nakreślone przez pięć charakterystycznych cech:

Po pierwsze, maronici uważają się za spadkobierców tradycji antiocheńskiej, nawiązującej do miejsca, w którym pierwsi naśladowcy Chrystusa zostali po raz pierwszy nazwani “chrześcijanami” (Dz 11:26). Dzielą bogate dziedzictwo historyczne, liturgiczne i duchowe z innymi Kościołami Antiocheńskimi, zarówno katolickimi, jak i prawosławnymi, a także zachowują syryjskie dziedzictwo kulturowe i religijne, którego język, poezja i hymny były używane do wyrażania tajemnicy transcendencji Boga, który jednak zbliżył się do ludzkości przez Chrystusa.

Po drugie, maronici wyznają wiarę chalcedońską, okazując zdecydowane poparcie dla Soboru Chalcedońskiego, który odbył się w 451 r. n.e. i który potwierdził prawdziwą naturę Jezusa jako w pełni boską i w pełni ludzką. W tym rozumieniu maronici znaleźli zrównoważone i ortodoksyjne podejście, które utrzymywało ich w ciągłej komunii z Kościołem powszechnym.

Po trzecie, Kościół maronicki charakteryzuje się patriarchalną i monastyczną tożsamością. Postać św. Marona, kapłana-pustelnika, wywarła głęboki wpływ na tę tożsamość. Pierwszymi maronitami byli mnisi, kapłani i ludzie świeccy związani z klasztorami św. Marona w V-VIII wieku. Historia maronitów naznaczona jest ascetycznym życiem w wyrzeczeniu i oddaniu.

Po czwarte, Kościół maronicki wyróżnia się głęboką miłością i oddaniem wobec starożytnej Stolicy Piotrowej w Antiochii, a obecnie Stolicy Piotrowej w Rzymie. Ta relacja pozwoliła maronitom w pełni wyrazić swoją katolicką wiarę od samego początku, a jednocześnie zachować równowagę między tradycjami wschodnimi i zachodnimi, stawiając czoła wyzwaniom i ciesząc się błogosławieństwami związanymi z tym stanem.

Wreszcie, po piąte, Kościół maronicki jest silnie związany z Libanem, który jest zarówno jego duchową ojczyzną, jak i ziemią jego patriarchy i jego ludu. Maronici są niezmiernie dumni ze swojego wkładu w budowanie pokojowego współistnienia muzułmanów i chrześcijan, modelu, który obecnie znamy jako Liban.

Ponadto duchowość maronicka wyłania się jako bijące serce wiary, zapewniając intymne i osobiste doświadczenie spotkania z boskością. Wykracza poza rytuały i ceremonie, wchodząc w sedno relacji między jednostką a Bogiem, wzbogacając duchową podróż każdego wierzącego, a w tym scenariuszu jedności i duchowości słowo Chrystusa z Ewangelii Jana 17:21 odbija się echem jako wezwanie do głębokiej i transcendentnej komunii między wiernymi, odzwierciedlając samą boską jedność, która zamieszkuje Ojca i Syna: “Oby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie. Oby i oni stanowili jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał”.

Integralne Zrozumienie Stworzenia i Obecności Bożej

Z głęboką czcią rozważamy nieocenione bogactwo kulturowe i duchowe Kościoła katolickiego, przeniknięte jego czcigodnymi tradycjami, które odbijają się echem nieprzerwanie przez wieki i przekraczają granice przestrzeni. Pośród różnorodności języków i kultur, które składają się na rozległą katolicką panoramę Wschodu, nieustannie przypominamy sobie, że pomimo różnic, które nas wyróżniają, jesteśmy zjednoczeni niewidzialną nicią wiary, dzieląc te same boskie tajemnice i podlegając temu samemu duchowemu autorytetowi.

W tym kontekście, z głębokim szacunkiem dla Kościoła maronickiego, widzimy, że jego duchowość jest lśniącym klejnotem w mozaice tradycji, które tworzą Kościół katolicki. Wymownie zaprasza nas do refleksji nad nieustannym działaniem Boga w naszym życiu, czy to w sferze wspólnotowej, czy osobistej. Sercem tego zaproszenia jest praktyka pokory wobec świętych tajemnic, które przenikają naszą drogę wiary. Kościół maronicki, podobnie jak wiele innych tradycji, odgrywa wyjątkową rolę w dawaniu świadectwa o wspaniałości wiary katolickiej, rozwijając ją w wyjątkowy sposób w każdym sercu, które pragnie spotkać Chrystusa.

Syryjski światopogląd, głęboko zanurzony we wschodniej teologii i filozofii, postuluje integralne zrozumienie, w którym koncepcje stworzenia, objawienia, wcielenia i zbawienia są ze sobą nierozerwalnie powiązane. W tym kontekście uważa się, że Bóg, stwarzając wszechświat, uczynił go na swój własny “obraz i podobieństwo”, nadając mu w ten sposób wewnętrznie święty charakter. Świętość ta wynika z obecności Boga i Jego pochodzenia, w pewien sposób immanentnego również w samym stworzeniu, nadając stworzeniu głęboką świętość. W tym sensie immanencja Boga w stworzeniu stanowi transcendentalną szansę dla całej ludzkości, w której obecność Boga stała się dostępna dla tych, którzy chcieli się z Nim spotkać. Każdy aspekt stworzenia staje się nośnikiem doświadczenia boskości, a kontemplacja stworzeń może oferować przebłyski boskiej istoty. Takie rozumienie rezonuje ze słowami Księgi Rodzaju, która opisuje Ducha Świętego unoszącego się nad wodami w momencie stworzenia, symbolizując ciągłą boską inspirację, która przenika całą rzeczywistość, w przeciwieństwie do greckiej koncepcji.

Stoicka koncepcja stworzenia świata przez Boga, impregnującego go twórczym ogniem, który przenika wszystkie elementy składowe materii, zajmuje miejsce o pierwotnym znaczeniu w kosmologii stoickiej. Pogląd ten różni się zasadniczo od podejścia myśli syryjskiej. Myśl hellenistyczna przypisuje kontemplacji kosmosu dwie odrębne fazy: fazę konstruktywną, związaną z filozofią Zenona, oraz fazę apologetyczną, przypisywaną Chryzypowi. Podczas gdy pierwsza faza jest nierozerwalnie związana z genezą kosmosu, druga ma wymiar apologetyczny.

Stoicy pojmowali kosmos jako sferę otoczoną próżnią i z tej perspektywy kosmos jest postrzegany jako byt materialny i cielesny. U podstaw tego bytu leżą dwie pierwotne zasady: aktywna i pasywna, które są postrzegane jako wieczne, niezmienne, pozbawione formy i nierozerwalnie ze sobą związane. Rozróżnienie między tymi zasadami leży w naturze zasady aktywnej, która jest uznawana za siłę twórczą i jest postrzegana jako bardziej wyrafinowana niż zasada pasywna, która jest scharakteryzowana jako materia pozbawiona charakterystycznych atrybutów. Skład materii z kolei wyłania się z interakcji czterech pierwotnych elementów: ognia, wody, powietrza i ziemi. Pojawienie się świata jest wywoływane przez przeplatanie się tych elementów pod egidą aktywnej zasady, identyfikowanej przez stoików jako Bóg, Rozum i ostatecznie Logos.

Zgodnie z perspektywą stoicką, stwórcze działanie Boga przenika świat wspomnianym twórczym ogniem, który przenika wszystkie elementy składowe materii, wiecznie istniejącej jako materia bierna. W tym scenariuszu kosmos jest zorganizowany na fundamencie “zalążkowego logosu”, który jednocześnie reprezentuje siły twórcze i prototypy powstałych bytów. Zenon ze Scytii głosił, że zarówno wszechświat, jak i niebiosa stanowią boską substancję, czego kulminacją był wniosek, że istota ludzka nosi w sobie cząstkę boskości. Kosmiczny logos, w którym uczestniczy człowiek, objawia się jako logos wewnętrzny (logos endiatheos) i logos zewnętrzny (logos proforikos), ujawniając się poprzez język i mowę. Człowiek jest zatem częścią duszy wszechświata, a kosmiczny Logos w nim zawarty jest niezniszczalny. Jednakże indywidualna dusza człowieka ginie, gdy świat przechodzi proces doskonałości (ekpyrosis). [1]

W tym kontekście teologia syryjska podkreśla, że tchnienie Bożego Ducha, reprezentowane w pierwotnych wodach, nadal pulsuje w całym stworzeniu. Perspektywa ta oferuje głęboką refleksję nad relacją między Stwórcą a Jego stworzeniem, zapraszając nas do kontemplowania Bożej obecności w każdym elemencie otaczającego nas świata. Takie rozumienie rezonuje z tradycją teologiczną i filozoficzną, zapewniając solidną podstawę do badania relacji między boskością a kosmosem, a także do głębszego docenienia świętego i transcendentnego charakteru rzeczywistości.

Syryjscy teologowie, w swojej głębokiej refleksji, potwierdzili, że wcielenie Chrystusa było predestynowane od momentu stworzenia. Zgodnie z tą perspektywą, wszechświat został poczęty na obraz Chrystusa, a historia ludzkości i świata rozwijała się przez niezliczone wieki, dojrzewając, aż Chrystus mógł objawić się w “pełni czasu”. “Objawił nam tajemnicę swojej woli według upodobania, które przedtem w Nim postanowił, aby się wypełniło w pełni czasów: abyśmy w Chrystusie odtworzyli wszystkie rzeczy, te, które są w niebie, i te, które są na ziemi”. (Efezjan 1:9-10)

Św. Efrem i inni wybitni pisarze syryjscy zauważyli, że sama natura, jak również wydarzenia i postacie Starego Testamentu, odgrywają rolę prefiguracji i antycypacji przyjścia Chrystusa. Doktryna ta znacząco sugeruje, że cała rzeczywistość ma święty charakter, ponieważ każdy element odgrywa kluczową rolę w doprowadzeniu do objawienia się Chrystusa. Wydarzenia historyczne związane z narodzinami Chrystusa i Jego “epifanią” w wodach Jordanu są postrzegane jako widzialna kulminacja “Słowa, które stało się ciałem” pośród nas. Życie Chrystusa na ziemi było poświęcone głoszeniu pełni boskiego objawienia i wykonywaniu “dzieł” i “znaków”, które demonstrują rzeczywistość i działanie boskiej mocy. Pasuje to do teologicznej wizji wcielenia Chrystusa jako kulminacji historii i boskiego objawienia.

Tajemnice Sakramentów: Uświęcenie Poprzez Boską Manifestację

Obecność Chrystusa w stworzeniu nie kończy się wraz z Jego śmiercią; wręcz przeciwnie, Jego zmartwychwstanie potwierdza Jego obecność wśród nas w potężny i przemieniający sposób. Chrystus jest obecny nie tylko w swoich uczniach, ale we wszystkich, którzy tworzą Jego Mistyczne Ciało. Jednocząc się z Chrystusem, jednoczymy się z “obrazem Boga”, który każdy z nas nosi w sobie od momentu stworzenia. Ten proces zjednoczenia z Chrystusem odbywa się poprzez “tajemnice”.

W głębszej perspektywie uważamy, że Chrystus nie tylko objawił pełnię boskiej mocy w niezwykłych czynach podczas swojego publicznego życia, ale także ustanowił utrwalenie tej boskiej mocy poprzez sakramenty – to, co nazywamy “tajemnicami” – które ustanowił. W podobny sposób, w jaki Chrystus używał ziemskich elementów i gestów jako nośników boskiej mocy, zapewnił, że poprzez uroczyste wezwanie Ducha Świętego przez Kościół na elementy takie jak woda i olej, chleb i wino, możemy zostać obdarzeni środkami uświęcenia i ustanowić intymną komunię z boskością.

Perspektywa ta ujawnia głęboki związek między manifestacją boskich i ziemskich elementów, które dalekie są od bycia zwykłymi udogodnieniami, są integralnie splecione w boskim planie naszego odkupienia i uświęcenia. To właśnie poprzez sakramentalność boska rzeczywistość przenika tkankę widzialnego świata, napełniając go łaską i znaczeniem, umożliwiając doświadczanie sacrum w codziennej ludzkiej egzystencji.

Ten nieodłączny związek między tym, co transcendentne, a tym, co immanentne, tym, co niebiańskie, a tym, co ziemskie, objawia się jako wzniosły wyraz boskiej opatrzności, w której jesteśmy wezwani do uczestnictwa w tajemniczej rzeczywistości odkupienia i boskiego życia.

Uświadommy sobie zatem, że chrzest, bierzmowanie, Eucharystia i inne święte obrzędy są z natury zatytułowane “tajemnicami”, ponieważ ich podstawowym celem jest zanurzenie nas w głębinach boskości, której namacalna manifestacja rozwija się w tkance naszego widzialnego świata. Liturgie te dają nam możliwość kontemplowania, przez pryzmat wiary, głębokiej pewności, że “Bóg jest z nami”, a Jego Duch objawia się nam, pokornym pielgrzymom na naszej ziemskiej drodze.

Te święte obrzędy, owiane tajemnicą, są jak rzeczywistości, które przekraczają granicę oddzielającą skończoną sferę od nieskończonej, pozwalając boskości przeplatać się z człowiekiem. W tej świętej przestrzeni znajdujemy intymne spotkanie z transcendencją, gdzie widzialne i niewidzialne przeplatają się, a nasza percepcja zostaje podniesiona do wzniosłej świadomości, że w sferze sakramentalnej jesteśmy wezwani do dawania świadectwa obecności Boga w naszej efemerycznej egzystencji.

Pośród tych obrzędów nasze człowieczeństwo spotyka się z dotykiem boskości i jako pielgrzymi wiary jesteśmy zaproszeni do uczestnictwa w tajemnicy komunii z Przedwiecznym. To właśnie na tym skrzyżowaniu widzialnego i niewidzialnego, ziemskiego i niebiańskiego, odkrywamy cud sakramentalnych “tajemnic”, które nie tylko głoszą, ale faktycznie prowadzą do spotkania z Bogiem, który ofiarowuje się nam, pragnąc wznieść nas ponad przyziemną rzeczywistość ku wieczności.

Boska Liturgia z niezwykłą mądrością poucza nas, że podczas świętego obrzędu Eucharystii nasza efemeryczna ziemska celebracja jest echem niebiańskiej liturgii, zharmonizowanej przez samych aniołów. Mówiąc głębiej, na szczycie Anafory jesteśmy przenoszeni do wymiaru czasowego i przestrzennego osadzonego w świętości, wkraczając w sferę boskich tajemnic. Podobnie, kiedy poświęcamy się celebracji sakramentów chrztu, bierzmowania i innych świętych obrzędów, jesteśmy w równym stopniu zanurzeni w sferze konsekrowanego czasu i przestrzeni, uczestnicząc w świętych rzeczywistościach, które przekraczają efemeryczną ziemską egzystencję.

W tym kontekście wkraczamy w serce głębokiego maronicko-syryjskiego nauczania teologicznego, które podkreśla zawiłą jedność między sferą boską i ludzką poprzez sakramenty administrowane przez Kościół Święty. Takie rozumienie przekłada się na syntezę boskiej obietnicy Jego stałej obecności z nami, objawiającej się w przystępny sposób, a także wezwania do komunii z boskością, które odbija się echem w naszej podróży, wzywając nas do przezwyciężenia ograniczeń ziemskiej egzystencji. Dlatego poprzez celebrację sakramentalną jesteśmy wezwani do przekroczenia granic przyziemności, aby pogłębić naszą komunię z boskością, w harmonii z planami boskiego planu.

Šqalt dīlān w ya(h)bt lān dīlōẖ – l-ḥāyē wa-l-furqōnō d-nafšōṯān. Lōẖ šubḥō l-olmīn! (tłum.: Przyjąłeś to co nasze, a obdarzyłeś nas tym, co Twoje, aby przywrócić nam życie i zbawić nas. Tobie Chwała na wieki!)[2]

[1] Studia z filozoficznej tradycji chrześcijaństwa, red. M. Manikowski, Filozofia XXVIII, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 1998, 87-110, s. 89

[2] Treść modlitwy eucharystycznej w Anaforze dwunastu apostołów.

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wybrane dla Ciebie

spot_img

Święty ojciec Szarbel Machluf został patronem fundacji na mocy dekretu opata zakonu oraz przeora Sanktuarium św. Szarbela (klasztor św. Marona w Annai) z dnia 28 maja 2019 r.

spot_img
- Komunikaty -spot_img
- Zamów online przez nasz formularz - spot_img
- Modlimy się za Ciebie! -spot_img
- Wesprzyj nas -spot_img

Wiadomości