spot_img

Po uzyskaniu niepodległości do 2020 roku.

o. Alberto Meouchi

Historia Kościoła maronickiego zaczyna się, mówiąc właściwie, od obecności pierwszych chrześcijan, a konkretnie od przybycia Apostoła Piotra (I wiek) do Antiochii, aby po Zesłaniu Ducha Świętego założyć wspólnotę wiary. Księga Dziejów Apostolskich zawiera pewne kluczowe momenty jego powstania, które jednak, jako wspólne dla całego Kościoła katolickiego, pozostają niezauważone jako elementy historyczne Kościoła maronickiego, ale które, ściśle rzecz biorąc, są częścią jego historii.

Aby nakreślić jej historię i przedstawić ją z odpowiednią zwięzłością, podzielimy ją na sześć okresów – i to bardzo krótkich – jej życia:

1. Okres apostolski (I w.).
2.Bezpośredni okres poapostolski (II-III w.).
3.Przedpatriarchalny okres maronicki (IV-VII w.).
4.Okres tworzenia patriarchatu maronickiego i emigracji do Libanu (VIII-XI w.).
5.Okres patriarchatu maronickiego do czasu wypraw krzyżowych (XII-XV wiek).
6.Okres patriarchatu maronickiego podczas inwazji osmańskiej (XVI-XX w.).
7.Mutasarrifiyah ( الـمـتـصـرفـيـة) i mandat francuski.

8. Po uzyskaniu niepodległości do 2020 roku.

Patriarcha Arida zdecydowanie sprzeciwiał się protokołowi aleksandryjskiemu z 1944 r. (który doprowadził do powstania Ligi Państw Arabskich) i wyraził pragnienie utworzenia państwa żydowskiego w Palestynie oraz państwa chrześcijańskiego w Libanie. Liga Arabska przewidywała konfederację państw członkowskich, więc patriarcha nadał ton zaproszeniu krajów arabskich do podpisania Paktu Kairskiego w 1945 r., w którym termin “konfederacja” został zastąpiony terminem “współpraca”, co pogłębiło podział między chrześcijanami i muzułmanami, reprezentowanymi głównie przez maronitów i sunnitów, ponieważ tym ostatnim nie podobało się to.

W 1947 roku, w wieku 84 lat, H.B. Anthony Peter Arida zaczął wykazywać lekkie objawy demencji starczej, które stopniowo się nasilały i w niektórych momentach dnia były szczególnie kompromitujące. Z tego powodu w 1948 roku Ojciec Święty Pius XII, za zgodą Synodu Patriarchalnego, podjął decyzję o utworzeniu Komisji, która miała pomagać Jego Błogosławieństwu w zarządzaniu patriarchatem, kierowanej przez trzech biskupów maronickich, z arcybiskupem Tyru, arcybiskupem Paulem Meouchi (1894-1942), jako przewodniczącym. Paul Meouchi (1894-1975) jako przewodniczący.

Komisja Patriarchalna z dużą skutecznością realizowała inicjatywy promowane, ale jeszcze nie zrealizowane, przez patriarchę Aridę, doprowadzając na przykład do przywrócenia Statusu Osobistego do dawnych prerogatyw patriarchalnych (1948), ujednolicenia prawa libańskiego (1949) oraz możliwości posiadania podwójnego obywatelstwa przez Libańczyków, którzy wyemigrowali do innych krajów (1949). Ważnym działaniem Komisji było to, że udało jej się ponownie nawiązać otwartą i płynną komunikację z Rzymem, która w tamtym czasie była napięta, co doprowadziło do głębokiego zaufania między Watykanem a Bkerke.
W 1952 r. Camille Nemer Chamoun (ur. 1952-1958) został prezydentem Libanu po rezygnacji Bechara el-Khoury (ur. 1943-1952), pierwszego prezydenta Libanu po uzyskaniu niepodległości. Chamoun miał pewne spory z Komisją Patriarchalną w związku z ich odmiennymi stanowiskami w sprawie integracji muzułmanów w libańskim życiu politycznym. Patriarchat, pojednawczy i tolerancyjny, był bliski i otwarty na dialog z innymi wyznaniami, natomiast Chamoun miał inne zdanie.

Pozycje patriarchatu, który zyskiwał coraz większy prestiż w społeczeństwie libańskim i na świecie dzięki skutecznemu zarządzaniu swoją Komisją, doprowadziły do śmierci Jego Błogosławieństwa Antoniego Piotra Aridy (19 maja 1955), Papież Pius XII zarządził zawieszenie Synodu Patriarchalnego w celu wyboru nowego patriarchy i w nietypowej procedurze skorzystał z przywileju papieskiego w wyborze patriarchy i wydał bullę z dnia 25 maja 1955 r. mianując patriarchą Jego Ekscelencję Pawła Piotra Meouchi (fl. 1955-1975), przewodniczący wspomnianej Komisji. Nie było potrzeby stosowania ceremoniału ecclesiastica communio, ponieważ został on mianowany bezpośrednio przez samego papieża, i to w sposób dorozumiany. Naszym zdaniem dekret papieski był słuszny, ponieważ za patriarchatu Meouchi Liban przeżywał złoty wiek, który sprawił, że był znany pod metaforycznymi określeniami, takimi jak perła Wschodu, perła Morza Śródziemnego czy Szwajcaria Wschodu, epitetami, które wyrażały dobrobyt, jaki kraj osiągnął za tego patriarchatu. Mimo tego spokoju, decyzja papieska nie spodobała się niektórym, czy to dlatego, że uznali narzuconą przez Watykan arbitralność, czy też ze względu na prochrześcijańsko-muzułmańską politykę współistnienia, do której zobowiązała się Komisja.

Nominacja narzucona przez Rzym nie spodobała się prezydentowi Chamounowi, który od pewnego czasu był w sporze z nowym patriarchą. Stosunki między nimi były napięte. Przykładem są takie anegdoty jak ta: zgodnie z protokołem narodowym, kiedy patriarcha przybył na lotnisko w Bejrucie po podróży międzynarodowej, został powitany przez świtę i limuzynę prezydenta Libanu. W 1957 roku, po przybyciu na lotnisko i zobaczeniu czekającej na niego świty prezydenckiej, patriarcha odmówił wejścia do samochodu prezydenckiego i skorzystał z prywatnego transportu, przepraszając: “Nie mogę być wspólnikiem”. Dla jednych była to arogancja, dla innych lojalność wobec Libanu. Prawda jest taka, że, jak się wydaje, czas pokazał, że maronicki patriarcha miał rację. Prozachodni prezydent Chamoun omal nie wywołał wojny domowej w Libanie między lipcem a październikiem 1958 roku, ponieważ podczas kryzysu sueskiego rozgniewał prezydenta Egiptu Gamala Abd el-Nassera (ur. 1956-1970). Nikita Chruszczow z ZSRR (1953-1964) i Nasser z Egiptu, zaniepokojeni sytuacją, skontaktowali się z patriarchą Meouchi, prosząc go o interwencję. Premier Libanu, sunnita Rashid Hami Karami (fl.1955-1987), spotkał się z S.B. Meouchi, który zachęcił go do utworzenia koalicji w celu zahamowania Chamouna, który został zmuszony do rezygnacji ze swojego stanowiska i rezygnacji z aspiracji do ponownego wyboru na prezydenta Libanu, co doprowadziło do pokoju między chrześcijanami i muzułmanami w Libanie. Kryzys pozostał tylko tym, a nie wojną.

Ta postawa tolerancji i współistnienia kosztowała patriarchę Paula Petera Meouchi niezliczoną ilość krytyków, ale wywalczył on dla Libanu pokój i hegemonię. Jego bliskość, na przykład z Nasserem (Nasser nazywał patriarchę “abuna” [أبونا, “nasz ojciec”], posłużyła do pośredniczenia w wielu konfliktach, których chrześcijanie doświadczyli ze strony ZSRR, jak w przypadku węgierskiego kardynała Józsefa Mindszenty’ego (1892-1975), gdzie patriarcha interweniował w 1956 r. w sprawie jego uwolnienia, ponieważ komunistyczny rząd Węgier więził go i torturował na polecenie Związku Radzieckiego. Jego troska o utrzymanie jedności w Libanie, ostrożne obchodzenie się z Bliskim Wschodem dotkniętym polityką zimnej wojny, działania na rzecz pojednania między różnymi grupami etnicznymi i religijnymi w Libanie oraz zbliżenie ze światem islamu przyniosły mu pogardę ze strony niektórych maronitów, którzy wyśmiewali go jako “Mohammeda Meouchi” (Irani, 2006).

W ten sposób Liban osiągnął szczyt swojej stabilności społecznej i sukcesu gospodarczego w połowie lat 60-tych: bogate w ropę naftową państwa arabskie Zatoki Perskiej widziały w tym kraju bastion siły gospodarczej, którego fundusze uczyniły z Libanu jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek świata. Ze swojej strony papież Jan XXIII (1958-1963) zwołał w 1962 r. Sobór Watykański II, w którym maronicki patriarcha i biskupi aktywnie uczestniczyli jako ojcowie soborowi, ponieważ papieżowi bardzo zależało na otwarciu się Kościoła Powszechnego na chrześcijański Wschód, a świadectwem tego pragnienia było poświęcenie Kościołom Wschodnim wyłącznego dekretu: Orientalium Ecclesiarum (1964).

Podczas Soboru Watykańskiego II patriarcha Meouchi zaproponował, aby zadbać o godność patriarchalną jako czcigodną i starożytną instytucję oraz zaproponował strukturę zarządzania patriarchatem opartą na synodalności jako bardziej skuteczny środek wspomagający zarządzanie Kościołem. Zarówno papież Jan XXIII, jak i jego następca papież Paweł VI (fl. 1963-1978) i ojcowie soborowi zwrócili szczególną uwagę na te dwie sugestie, a sam Paweł VI skonkretyzował je w 1965 roku: pierwszy 11 lutego 1965 r., publikując motu proprio Ad Purpuratorum Patrum Collegium, w którym zadekretował, że wschodnim patriarchom należącym do Kolegium Kardynalskiego nie należy przydzielać ani patriarchatów podmiejskich, ani diakonii, lecz powinni oni zachować własne patriarchaty jako swój tytuł i być traktowani jak najwyżsi kardynałowie (zwani kardynałami-biskupami); a drugi 15 września 1965 roku motu proprio Apostolica Sollicitudo, którym utworzył Synod Biskupów z misją wspomagania Najwyższego Papieża w jego zadaniach zarządzania w Kościele powszechnym. Maronici, po tak wielu perypetiach w swoim życiu kościelnym, otrzymali impuls z Rzymu, gdy na konsystorzu 22 lutego 1965 r. papież Paweł VI nadał kardynałat ich patriarsze, J.B. Paulowi Peterowi Meouchi, czyniąc go pierwszym maronickim kardynałem. Chociaż kardynał jest tylko tytułem honorowym, w Kościele rzymskim jest traktowany ze szczególną godnością, ponieważ kardynałowie są elektorami Papieża, a więc to rozróżnienie pomaga nadać wymiar – a nawet widoczność – jurysdykcji patriarchalnej, tak często ignorowanej na Zachodzie.

Podczas wojny sześciodniowej (czerwiec 1967 r.), w której Izrael był przeciwnikiem koalicji arabskiej utworzonej przez Zjednoczoną Republikę Arabską (Egipt), Jordanię, Irak i Syrię, patriarchat maronicki zdołał interweniować, aby utrzymać Liban z dala od wojny, dzięki ugodowym stosunkom patriarchy zarówno z izraelskim ministrem Lewim Eszkolem (ur. 1963-1969), jak i egipskim prezydentem Gamalem Nasserem.

Jednym z zainteresowań patriarchy Pawła Piotra kardynała Meouchi było zorganizowanie synodu maronickiego w celu promowania świętości wiernych, realizacji postanowień Soboru Watykańskiego II i dostosowania Kościoła maronickiego do nowych, współczesnych czasów, synodu, który mógłby zostać zorganizowany do 2003 roku. W 1961 r. założył w Waszyngtonie pierwsze maronickie seminarium duchowne poza Libanem, a w 1962 r. utworzył pierwszą maronicką hierarchię na Zachodzie w Stanach Zjednoczonych (która dała początek dzisiejszym eparchiom amerykańskim). Otworzył proces kanonizacyjny księdza Chárbela Majlufa (1828-1898), który miał być beatyfikowany na zakończenie Soboru Watykańskiego II w 1965 roku, i poprosił Komisję Liturgiczną Synodu Patriarchalnego o rewizję ksiąg liturgicznych, zwłaszcza te mszalne (ܩܽܘܪܒܳܢ, qurbono), aby odzyskać ich antiochijską oryginalność, wynikającą z latynizacji, której poddawana była liturgia maronicka od XVI wieku; i dekretem z dnia 13 kwietnia 1973 r. zatwierdził ad experimentum stosowanie odnowy liturgicznej, która dała początek tekstom zatwierdzonym w 2005 r. przez Synod Patriarchalny. Opóźnienie tej rewizji wynikało z niefortunnych wydarzeń wojny domowej.

1 kwietnia 1969 roku, w wieku 75 lat, złożył rezygnację z patriarchatu, ale papież Paweł VI nie pozwolił mu na to. Co roku wykazywał chęć zostania patriarchą emeritus, ale wszystkie jego próby były odrzucane. Papież Paweł VI chciał go zatrzymać na stanowisku patriarchy ze względu na napięcia na Bliskim Wschodzie i uważał, że patriarcha Meouchi może utrzymać równowagę w tym regionie. I wydaje się, że miał rację, ponieważ zaraz po śmierci patriarchy Meouchi (11 stycznia 1975 r.) w Libanie wybuchła ostra wojna domowa (13 kwietnia 1975 r.), w której nie było przywódcy mogącego pogodzić wszystkie zaangażowane strony.

3 lutego 1975 roku Synod Patriarchalny wybrał na patriarchę J.B. Antoniego Piotra Khoraisha (ur. 1975-1986), który 15 tego samego miesiąca otrzymał communio kościelne od papieża Pawła VI. Za jego patriarchatu został kanonizowany święty Karbel Majluf (9 października 1977), a maronicka mniszka Rafka al-Rayes została ogłoszona błogosławioną (17 listopada 1985). Jego patriarchat został naznaczony przez śmierć i rozlew krwi spowodowany straszliwą libańską wojną domową, która wybuchła dwa miesiące po objęciu przez niego patriarchatu. Jako człowiek pobożny, zwrócił się do modlitwy, aby odnowić swoje siły i stawić czoła zaciętej walce. Patriarchat był wstrząśnięty wszystkimi sporami pomiędzy zwaśnionymi frakcjami, które szukały wsparcia u patriarchy Khoraisha, ale nie chciały poddać się temu, czego patriarcha od nich wymagał, aby osiągnąć pojednanie. Rozszerzył międzynarodową akcję charytatywną na rzecz pomocy ofiarom wojny. Papież Paweł VI wyraził swoją bliskość wobec niego, mówiąc: “Jesteśmy głęboko zasmuceni wiadomościami, które od kilku dni napływają z Libanu […] I pytamy się, nie bez udręki: kiedy skończy się ta bolesna męka narodu libańskiego? Ten kraj zmierza ku niepewnej przyszłości ojczyzny pogrążonej w wirze przemocy i nienawiści, który nie oszczędza ani młodzieży, ani instytucji, i grozi podkopaniem ducha braterstwa wśród swoich dzieci, które kiedyś z dumą i wielkim honorem patrzyły, jak ich naród jest przykładem pokojowej współpracy w oczach Bliskiego Wschodu i całego świata (tj. nawiązując do wspomnianych czasów patriarchy Meouchi). Rzuciliśmy wyzwanie zwaśnionym stronom, zachęciliśmy przyjazne kraje Libanu, aby z odwagą i lojalnością zadbały o uniknięcie konfrontacji i rozlewu krwi oraz przywrócenie pojednania i spokoju wśród ludności. Dziś rozpoczynamy nowy pilny apel o natychmiastowe przywrócenie rozejmu i jego skrupulatne przestrzeganie przez wszystkich” (Watykan, 5 czerwca 1978 r.). Pawła VI do Patriarchy Chorei, które napełniało go pociechą, zostało przerwane wraz ze śmiercią Papieża (6 sierpnia 1978 r.). Ale miał ją przywrócić papież Jan Paweł II (1978-2005).

W 1978 roku rozpoczęła się izraelska ingerencja w Libanie, co zwiększyło ostrość wojny, osiągając punkt kulminacyjny w 1982 roku. W tym strasznym roku zginęło wielu niewinnych ludzi i wydarzyło się zdarzenie, które określono jako “cudowne”: albańska zakonnica Matka Teresa z Kalkuty (1910-1997), święta założycielka Misjonarek Miłości, skontaktowała się z patriarchą Khoraish, prosząc go o zgodę na wyjazd do Libanu, aby ulżyć cierpieniom tak wielu ofiar. 10 sierpnia 1982 roku wylądowała w Bejrucie w towarzystwie grupy swoich misjonarzy. Została przyjęta przez dyplomatę Philipa Charlesa Habiba (1920-1992), urodzonego w USA maronickiego laika, który był specjalnym wysłannikiem prezydenta USA Ronalda Reagana (1911-2004) na Bliski Wschód (1981-1983). Podobno “według świadków, po uważnym wysłuchaniu Matki Teresy, Philip Habib powiedział: “Mamo, jestem bardziej niż szczęśliwy, że mogę zbliżyć się do kobiety modlitwy”. Wierzę w moc modlitwy. Wierzę, że modlitwa jest zwiastunem odpowiedzi. Ja sam jestem człowiekiem wiary. Jednak, proszę posłuchać, poprosi Pan Matkę Bożą, aby spróbowała negocjować z premierem Beginem, ale czy nie uważa Pan, że termin, który został przyznany (tzn. na zarządzenie zawieszenia broni) jest trochę za krótki? Czy nie lepiej byłoby go trochę przedłużyć?”. Matka Teresa, bardzo poważnie, odpowiedziała: “Oczywiście, że nie, panie Habib! Jestem pewien, że rano dojdzie do zawieszenia broni. Philip Habib: “Jeśli dojdzie do zawieszenia broni, będę z Panem osobiście, aby upewnić się, że poczynione zostały wszystkie przygotowania, aby mógł Pan pojechać do Zachodniego Bejrutu. Następnego dnia, 14 sierpnia 1982 r., miasto ogarnęła zupełna cisza […] Przerywnik Matki Teresy był zapowiedzią czegoś znacznie większego. 21 sierpnia osiągnięto ostateczne zawieszenie broni, na zakończenie którego – po długich negocjacjach pod okiem Philipa Habiba – OWP opuściła Bejrut. Niestety, po tym nastąpiły epizody rozlewu krwi, w tym zabójstwo prezydenta-elekta Bashira Gemayela oraz masakry w Sabrze i Shatili” (por. Fadi Noun z AsiaNews, 2IX-2016). Modlitwy Matki Teresy z Kalkuty i patriarchy Khoraisha, i wielu innych, zostały wysłuchane przez Boga za wstawiennictwem Matki Bożej Libańskiej.

Sześć miesięcy później, 2 lutego 1983 r., papież Jan Paweł II mianował maronickiego patriarchę kardynałem na znak, jak mówił, towarzyszenia mu: “Z wielką uwagą słuchałem trafnych sformułowań, z jakimi Jego Błogosławieństwo Antoni Piotr Kardynał Khoraish […] w jego słowach czułem beznamiętne echo […]. …] w jego słowach wyczułem żarliwe echo wiary, która ożywia Kościół maronicki, zawsze twardo trzymający się starożytnych tradycji, pomimo trudności, w jakie jest uwikłany wraz z całym narodem libańskim, który czuję się tak bliski memu sercu, tak bardzo doświadczany, i któremu przesyłam świadectwo mego szczerego uczucia i mojej nieustannej troski” (Watykan, Przemówienie podczas Konsystorza, 2 II 1983).

W swojej pokorze, widząc potrzebę młodszego przywódcy, który mógłby stawić czoła bardzo poważnym trudnościom, jakie były przeżywane, 3 kwietnia 1986 roku złożył rezygnację z patriarchatu. Nowym patriarchą został wybrany przez Synod Patriarchalny Jego Błogosławieństwo Nasrallah Peter Sfeir (1920-2019) 19 kwietnia 1986 roku, a 7 maja 1986 roku otrzymał on communio kościelne od papieża Jana Pawła II.

Patriarcha Sfeir odegrał decydującą rolę w pacyfikacji Libanu. Objął patriarchat w ostatnim okresie wojny domowej (1986-1989), a jego wysiłki doprowadziły do zawarcia porozumienia pokojowego. Jego łagodna, spokojna postać dodawała otuchy współczesnym w obliczu tak wielu napięć i trudności.

Był jednak czasami bardzo źle traktowany przez niektóre grupy maronitów za swoją ugodową postawę, którą uważali za niepopierającą ich interesów lub letnią w swoich decyzjach. Z Bożą pomocą pozostał stanowczy i niewzruszony, i dzięki tej stanowczej czułości osiągnął ważne przełomy w przywracaniu pokoju, takie jak porozumienie podpisane w mieście Taif 22 października 1989 roku.
Porozumienie z Taif zawierało Pakt Narodowy, który miał przywrócić system polityczny w Libanie, przekazując część władzy, którą społeczność maronicka miała przywilej sprawować pod francuskimi rządami kolonialnymi. Po raz kolejny maronici, pod przewodnictwem swojego patriarchy, wykazali się tolerancją, rezygnując ze swoich przywilejów, aby wszyscy Libańczycy mogli żyć w godności. Ta historyczna stałość w życiu ludu maronickiego, charakteryzująca się zdolnością do asymilacji ogromnej różnorodności reżimów i wydarzeń, sprawiła, że nie stracił on swojej istoty, lecz przeciwnie, wzmocnił ją.
Przed porozumieniem z Taif, premier (sunnicki muzułmanin) był mianowany przez prezydenta Libanu (maronicki katolik). Patriarcha Nasrallah Peter Sfeir był zdania, że zachowanie tej władzy nie jest konieczne i że można ją powierzyć władzy ustawodawczej bez naruszania demokracji, ponieważ była ona wykonywana w tradycyjnym systemie parlamentarnym. To stanowisko zirytowało niektórych maronitów, którzy uważali, że utrata tego przywileju oznacza utratę hegemonii, ale patriarcha Sfeir przekonywał, że “fatalnym błędem jest wierzyć, że możemy żyć samotnie na wyspie, na której zarządzamy naszymi sprawami według własnego uznania” (Reuters, 2019).

Jednym z tych przeciwników był generał Michel Naim Aoun (premier w latach 1988-1990 i przyszły prezydent Libanu w 2016 r.), który w 1988 r. otrzymał od prezydenta Libanu Amina Gemayela (fl.1982-88), pod koniec jego kadencji, misję tymczasowego rządu libańskiego, polegającą na zorganizowaniu wyborów na prezydenta republiki. Wykorzystał jednak swój pobyt w Baabdzie (tj. pałacu prezydenckim), aby zaproponować projekt demontażu porozumienia z Taif (zwanego przez Amerykanów Establishment), na który patriarcha Sfeir wyraził zgodę.
W dniach 5-6 listopada 1989 r. wściekli zwolennicy Aouna byli wyjątkowo niegrzeczni wobec patriarchy. Wieczorem tego nieszczęsnego dnia wtargnęli do siedziby patriarchatu w Bkerke, obudzili odpoczywającego patriarchę, wypchnęli go z sypialni i zmusili do pocałowania zdjęcia generała Aouna. Wśród krzyków i obelg pod adresem patriarchy, pokazał swoją prostą, flegmatyczną postawę i zaprosił ich do dialogu i tolerancji.

Poniżej znajduje się transkrypcja części historycznego filmu z tamtej nocy, nakręconego przez Zemma & Lemma Films (oryginał w języku arabskim):

[Słowa patriarchy: “Drogie dzieci […] zdajemy sobie sprawę z odpowiedzialności, jaka na nas spoczywa, wyzwanie jest wielkie, to nie ulega wątpliwości, ale aby pokonać tę próbę, musimy pozostać zjednoczeni w naszych sercach. Liban był i zawsze będzie wolnym, suwerennym oraz w pełni i całkowicie niezależnym narodem […] teraz używa się broni, ale nadejdzie dzień, kiedy nie będzie dla niej miejsca. W ich miejsce pojawi się dialog i zrozumienie. [na te słowa nonkonformiści krzyczeli głośniej]. To jest nasza opinia i my ją podtrzymujemy, ale wierzę, że jeżeli cenicie sobie Państwo wolność słowa i demokratyczny klimat, to pozwolicie innym również wyrażać swoje opinie […] Nikt nie może nas zmusić do zaakceptowania Waszych opinii […] Prosimy Was o świadomość, spokój, zrozumienie i miłość” [głos wykrzyknął z powrotem: “i prosimy, aby każda osoba, która wykonała tę pracę (tj. porozumienie z Taif) została…(użył przekleństwa) w sposób niezgodny z porozumieniem z Taif”. (użył innego przekleństwa)”, na co jedna z osób rzuciła patriarsze w twarz małą libańską flagę; na te obelgi i chamstwo patriarcha wykonał gest, że nie może nic więcej powiedzieć i ograniczył się do przekazania ręką błogosławieństwa]: “Niech was Bóg błogosławi” [i uczynił znak krzyża nad swoimi agresorami, na co ci krzyknęli: “błogosław zdjęcie” (tj. Michela Aouna), na co oni krzyknęli: “błogosław zdjęcie” (tj. Michela Aouna). Michela Aouna), pobłogosławił ją i wtedy krzyczano na niego: “połóż na niej rękę, jest nad tobą, dotknij jej”. Na co on odpowiedział]: “dobrze, dobrze, zajmijcie się moim synem (tj. Michelem Aounem), Bóg zapłać” [demonstranci nadal wielokrotnie wykrzykiwali zdanie: “poświęcimy naszą krew i duszę za “waszego generała”, nie chcemy innego jako prezydenta, tylko “generała” (tj. Michela Aouna). Pokorny patriarcha znów jest popychany, opluwany i podnoszony na rękach, znieważany i maltretowany… tej nocy opuścił to miejsce i udał się do letniej rezydencji patriarchalnej w Diman. Napastnicy weszli do pałacu patriarchalnego w Bkerke, połamali meble, wybili okna i spalili go. Następnego dnia generał Aoun, tonem głosu, który w nagraniu wygląda na arogancki, powiedział w wywiadzie telewizyjnym: “Patriarcha musi być jak ojciec; niezależnie od tego, jak bardzo naród jest zły, musi go zrozumieć”]. W 1990 roku Michel Aoun został aresztowany przez Syrię i do 2005 roku przebywał na emigracji we Francji.

Do 1990 roku, dzięki pojednawczej postawie patriarchy Nasrallaha Petera Sfeira, w Libanie nastąpiło całkowite zawieszenie broni. Wojna domowa w Libanie nie była walką libańską w ścisłym tego słowa znaczeniu, lecz wojną pomiędzy proizraelczykami, propalestyńczykami i prosyryjczykami na terytorium Libanu, co skłoniło wielu Libańczyków do opowiedzenia się po stronie jednej lub drugiej. Dlatego też stanowisko Sfeira, które zawsze miał na uwadze, było takie, aby zarówno siły syryjskie, jak i izraelskie opuściły kraj, a wspierające je grupy libańskie były tolerancyjne dla dobra wolnego Libanu.

Aby osiągnąć tę równowagę, czasami musiał być bardzo twardy wobec Syrii, na przykład odmówił towarzyszenia papieżowi Janowi Pawłowi II w 2001 r. i publicznie lobbował w USA i innych miejscach za wycofaniem się Syrii, lub wspierał rewolucję cedrową w 2005 r. w celu ostatecznego wycofania się Syrii z Libanu, lub popierał niektóre działania Samira Geagea (ur. w Bejrucie w 1952 r.). w Bejrucie w 1952 r.); kiedy indziej był z Izraelem, naciskając w 2004 r. na powrót Palestyńczyków do ich ziemi lub na zawieszenie broni w związku z izraelską interwencją wojskową w Libanie w 2006 r.; ale jednocześnie był bardzo surowy dla prosyryjskiej partii Hezbollah, która sprowokowała ataki Izraela na Liban. Nie miał partii, zawsze szukał sprawiedliwości i uczciwości, aby osiągnąć pokój, nie depcząc niczyjej godności, ale też nie tolerując niczyich błędów.

Kolejny owoc jego dobroci pojawił się w 2001 roku, kiedy to ponownie nawiązał bliskie stosunki z Druzami, których relacje zostały mocno nadszarpnięte przez różne wydarzenia w czasie wojny. Po śmierci patriarchy Sfeira († 2019) przywódca Druzów Walid Jumblatt (ur. w El Chouf w 1949 r.) określił go jako “patriarchę niezależności, pojednania, miłości i pokoju” (Reuters, 2019).

Wszystko to sprawiło, że został uznany za “patriarchę drugiej niepodległości”, a cztery lata później papież Jan Paweł II na konsystorzu 26 listopada 1994 r. mianował go kardynałem Kościoła rzymskiego.

Z drugiej strony, w tym samym okresie tych zawirowań społeczno-politycznych, Kościół maronicki, który od 1989 r. (por. dekret patriarchalny nr 957/65) wznowił dzieło odnowy liturgicznej zapoczątkowane przez patriarchę Meouchi – zawieszone z powodu wojny, jak wspomniano powyżej – opublikował w 1992 r. (por. Dekret patriarchalny nr 479/1992) mszał, który był używany do 2005 roku, kiedy to opublikowano ostateczną rewizję Mszału Maronickiego i innych tekstów liturgicznych obecnie używanych. Te teksty liturgiczne – łącznie z mszałem i kancjonałem z muzyką maronicką – zostały przetłumaczone na język hiszpański do użytku hiszpańskojęzycznych eparchii maronickich w 2017 roku (por. dekret patriarchalny nr 41/2017).

Pracując nad tymi sprawami liturgicznymi, maronicki Synod Patriarchalny zlecił biskupowi Ronaldowi Abou Jaoude (1930-2019) wspieranie tworzenia Télé-Lumière, pierwszej chrześcijańskiej stacji telewizyjnej na Bliskim Wschodzie, która powstała w 1991 roku jako stacja telewizyjna z transmisją antenową, a w 2003 roku z transmisją satelitarną pod nazwą Noursat; a czwartą część Katechizmu Kościoła Katolickiego (opublikowaną przez Jana Pawła II w 1997 r.), część poświęconą modlitwie, opracował ojciec Jean Courbon (1924-2001).

Równolegle z tymi pracami już w 1985 roku planowano Synod dla Kościoła maronickiego, w ramach którego przeprowadzono szerokie konsultacje, do udziału w których biskupi zaprosili księży, wiernych świeckich, zgromadzenia zakonne oraz przedstawicieli różnych grup i stanowisk. Działalność została tymczasowo zawieszona na początku 1990 roku wraz z deklaracją papieża Jana Pawła o zamiarze zorganizowania specjalnego Zgromadzenia Synodu Biskupów na temat sytuacji w Libanie, aby w pełni poświęcić się temu życzeniu Ojca Świętego. To specjalne Zgromadzenie odbyło się w Watykanie w dniach od 26 listopada do 14 grudnia 1995 r. i wydało dokument końcowy podpisany przez św. Jana Pawła II w Libanie 10 maja 1997 r. w formie adhortacji apostolskiej o sugestywnym tytule “Chrystus jest naszą nadzieją: odnowieni przez Jego Ducha, w solidarności, dajemy świadectwo Jego miłości”. Po ogłoszeniu tej adhortacji apostolskiej wznowiono prace synodalne, a podkomisje dokonały przeglądu tekstów, które zostały przesłane do eparchii i przełożonych generalnych z prośbą o komentarze. Ten wysiłek trwał kilka lat, aż teksty były gotowe do pierwszej rundy synodalnej, która odbyła się w czerwcu 2003 r. w klasztorze Matki Bożej Górskiej (w Fatqa, Liban). Synod został zakończony uroczystą mszą świętą, której przewodniczył Jego Ekscelencja Nasrallah Peter Kardynał Sfeir w dniu 11 czerwca 2006 r.

9 lutego 2010 r. został otwarty Maronicki Rok Jubileuszowy z okazji 1600-lecia śmierci św. Marona, który papież Benedykt XVI (fl. 2005-2013) zamknął pięknym gestem dla maronitów: 24 lutego 2011 r. papież wraz z patriarchą Sfeirem i w obecności prezydenta Libanu Michela Sleimana (fl. 2008-2014) pobłogosławił rzeźbę św. Marona z białego marmuru karraryjskiego, o wysokości 5,40 m, umieszczoną w jednej z zewnętrznych nisz Bazyliki św. Piotra (Watykan), zaprojektowaną przez mnicha maronickiego Abdo Bawdi o.l.m. (ur. w Mazraat Yachouh w 1948 r.) i wykonaną przez Hiszpana Marco Augusto Dueñas (ur. w Kordobie w 1971 r.).

Chociaż patriarchat jest dożywotnim urzędem apostolskim, patriarcha Sfeir postanowił, podobnie jak jego poprzednik Antonio Pedro kard. Khoraish, aby złożył swoją rezygnację Ojcu Świętemu. Jego rezygnacja została przyjęta przez papieża Benedykta XVI 26 lutego 2011 r., aby został patriarchą emerytowanym maronitów. W następnym miesiącu, 15 marca 2011 r., maronicki Synod Patriarchalny wybrał arcybiskupa Byblos, Msgr. Bechara Rai (ur. 1940 w Himlaya) jako patriarcha Antiochii i całego Wschodu, a w ciągu dziesięciu dni – 25 marca 2011 – odwiedził Rzym w celu odbycia communio kościelnej z papieżem Benedyktem XVI, który na konsystorzu 24 listopada 2012 uczyni go kardynałem.

Jego Błogosławieństwo Bechara Peter card. Rai był pierwszym maronickim patriarchą, który wziął udział w konklawe, podczas którego Kolegium Kardynałów wybrało papieża Franciszka (ur. 1936 w Buenos Aires).
Jego obecny patriarchat (2020) charakteryzował się nieustanną troską o bycie bardzo blisko maronickich wiernych na emigracji, a on sam odbył niezliczone podróże po świecie, aby osobiście poznać swoją trzodę. Idąc w ślady swoich poprzedników, podjął wielkie wysiłki w celu nawiązania dialogu w Libanie ze wszystkimi podmiotami politycznymi i zachował wzorową szczerość w wyrażaniu potrzeby zachowania chrześcijaństwa na Bliskim Wschodzie, świadomy odwiecznego powołania Maronitów do zachowania światła Chrystusa w regionie, w którym ponad 2000 lat temu narodził się Odkupiciel świata.

Nowo wybrany patriarcha, Jego Błogosławieństwo Rai ostrzegł społeczność międzynarodową przed zbliżającym się niebezpieczeństwem (tj. groźbą Państwa Islamskiego) na całym Bliskim Wschodzie. W październiku 2011 r. odbył wizytę duszpasterską w Stanach Zjednoczonych i próbował wykorzystać swój pobyt tam do wyjaśnienia sytuacji rządowi amerykańskiemu, ale ku zaskoczeniu społeczności międzynarodowej i po raz pierwszy w historii patriarchatu maronickiego nie został przyjęty przez prezydenta USA. Rzeczywiście, urzędujący prezydent Barack Obama (fl. 2009-2017) odrzucił ją i spotkał się z ostrą krytyką ze strony kilku członków Unii Europejskiej, ONZ i samych katolickich biskupów USA. Poniższy fragment pochodzi z listu opublikowanego w Nowym Jorku, podpisanego przez biskupa Brooklynu, Msgr. Gregory J. Mansour (ur. w Michigan w 1955 r.) podsumowuje ten fakt:

[…] Grupy muzułmańskie i chrześcijańskie znalazły w nim (tzn. Rai) prawdziwego ojca, patriarchę, ponieważ potrafił wyrazić swoją troskę o przyszłość chrześcijan na Bliskim Wschodzie. Ale został odrzucony przez Pana i Pańską administrację […] Ostrzeżenie patriarchy Rai o przyszłości chrześcijan w Syrii nie jest tabu. Chrześcijanie są tam w stanie zagrożenia, podobnie jak chrześcijanie w Iraku […] Twierdzenie, że patriarcha popiera dyktatorów i jest wspólnikiem terrorystów, to czysty nonsens. Patriarcha Rai ze swoją szczególną charyzmą dotarł do wszystkich Libańczyków […] Mówi z miłością, łagodzi podziały i nienawiść wielu osób […] Daje nadzieję […] Arabska Wiosna odbywa się z niewielką wizją na nadchodzące lato. Panie Prezydencie, nie musi Pan zgadzać się we wszystkim z Patriarchą Rai, ale nie ma też potrzeby, aby go unikać lub odrzucać. Czyniąc to, pokazuje Pan swój brak szacunku dla niego i dla wszystkich chrześcijan na Bliskim Wschodzie” (CNEWA, 4 października 2011 r.).

Po tym, jak sytuacja na Bliskim Wschodzie stała się bardziej skomplikowana, prezydent Obama był zmuszony poprosić o rozmowę z maronickim patriarchą w 2014 roku, która została udzielona. Niestety wojna Daesh w Syrii i Iraku (czyli islamskiej grupy terrorystycznej) już trwała.

U Maronitów miało miejsce ważne wydarzenie ekumeniczne Kościoła Katolickiego i Rosyjskiego Patriarchatu Prawosławnego. W lutym 2013 r. papież Benedykt XVI przekazał prawosławnej katedrze Zwiastowania w Moskwie relikwię kostną pobraną z czaszki św. Marona, którą prawosławny patriarcha Moskwy i Wszechrusi Cyryl I (ur. w 1946 r. w Sankt Petersburgu) otrzymał od nuncjusza apostolskiego w Rosji arcybiskupa Antoniego Mennina (ur. 2010 r.). Antony Mennin (fl. 2010-2017) i w obecności patriarchy Bechary Petera Carda. Rai.

26 maja 2014 r. patriarcha Rai zdecydował się dołączyć do papieża Franciszka podczas jego trzydniowej podróży apostolskiej do Ziemi Świętej, która obejmowała również Izrael, kraj, który zerwał stosunki dyplomatyczne z Libanem, za co został ostro skrytykowany w niektórych libańskich grupach. Jednak wytrwał w swojej decyzji, popartej przez Ojca Świętego, aby pokazać hegemonię miłości i pojednania, która musi panować w każdym człowieku, niezależnie od tego, czy jest on Żydem, muzułmaninem, czy też wyznaje inną religię lub zajmuje inne stanowisko polityczne.

W listopadzie 2017 roku Patriarcha Bechara Peter Kardynał Rai złożył również oficjalną wizytę w Arabii Saudyjskiej, podczas której spotkał się z królem Salmanem bin Abdulazizem (ur. w Rijadzie w 1935 roku) i księciem koronnym Mohammedem bin Salmanem (ur. w Jeddah w 1985 roku). Była to pierwsza oficjalna wizyta wysokiego rangą przywódcy chrześcijańskiego w tym kraju od czasów Proroka Muhammada (570-632). Poprzednie wizyty przywódców chrześcijańskich były nieoficjalne, ale nie oficjalne. Wiadomo również, że Arabia Saudyjska zakazuje wszelkich form ekspresji religijnej innych niż oficjalna wersja sunnicka, ale podczas tej wizyty patriarchalnej otworzyła swoje drzwi na tolerancję, przyjmując patriarchę maronickiego jako głowę państwa, który wbrew wszelkim spekulacjom, że tak uczyni, nosił swój krzyż pektoralny, pokazując swoją chrześcijańską tożsamość.

17 października 2019 r. rozpoczął się młodzieżowy ruch protestacyjny przeciwko korupcji w rządzie i braku stabilności gospodarczej i społecznej w Libanie, do którego patriarcha przyłączył się ze swoim poparciem. Po tej niestabilności, w marcu 2020 roku, z powodu kryzysu związanego z pandemią koronawirusa, kraj został jeszcze bardziej sparaliżowany, a obok ubóstwa i braku zatrudnienia doszło do tragedii, jaką był wybuch w porcie w Bejrucie 4 sierpnia 2020 roku. Patriarcha wezwał do dymisji rządu, który podał się do dymisji en bloc, a na dzień dzisiejszy sytuacja w Libanie jest w głębokim chaosie, z którego patriarcha podniósł głos, żądając poszanowania Paktu Narodowego i konstytucji kraju, a także otrząśnięcia się z wszelkiego sekciarstwa, wzywając do jedności i unikania obcej ingerencji.

W chwili obecnej (2020) Kościół maronicki jest obecny hierarchicznie poza Libanem w Argentynie, Australii, Brazylii, Kanadzie, Cyprze, Kolumbii, Egipcie, Stanach Zjednoczonych, Francji, Izraelu, Meksyku, Palestynie, Syrii i RPA, gdzie realizuje swoje apostolaty, podsumowane przez papieża Jana Pawła II następującymi zadaniami: opieka duchowa nad marońskimi emigrantami i ich potomkami, lepsze ukazanie katolickości Kościoła Pana, umożliwienie poszczególnym Kościołom łacińskim wzbogacenia się o duchowe dziedzictwo tradycji chrześcijańskiego Wschodu i stworzenie nowej synergii dla nowej ewangelizacji (por. Ecclesia in America, 17 i 38).

Wybrane dla Ciebie

spot_img

Święty ojciec Szarbel Machluf został patronem fundacji na mocy dekretu opata zakonu oraz przeora Sanktuarium św. Szarbela (klasztor św. Marona w Annai) z dnia 28 maja 2019 r.

spot_img
- Komunikaty -spot_img
- Zamów online przez nasz formularz - spot_img
- Modlimy się za Ciebie! -spot_img
- Wesprzyj nas -spot_img

Wiadomości